Zaloguj się aby uzyskać pełen dostęp.
Wino a kalorie, winne czy niewinne?
Zapewne wielu z nas spotkało się niejednokrotnie ze stwierdzeniem, że alkohol to puste kalorie, wrogie szczupłej sylwetce. Odczuwamy więc moralne rozdarcie, gdy czytamy doniesienia świadczące o prozdrowotnych właściwościach poszczególnych trunków. Odchudzamy się przecież dla zdrowia... Dla serca rezygnujemy z soczystych żeberek, dla żył wolnych od cholesterolu wyobrażamy sobie, że ta nowa, zalecana przez lekarzy margaryna na chlebku to nasze kochane masełko... Czy uzasadnione są zatem wyrzuty sumienia spowodowane złamaniem zasad odchudzającej diety i wypiciem jednego kieliszka z procentem? Otóż nie! Jeśli w tym kieliszku znajdzie się perełka spośród alkoholi- wino! Ono bowiem nie tylko wspomaga rozpoczętą procesem odchudzania walkę o dobre zdrowie. Oczyszcza organizm, dotlenia go, zapobiega paradontozie i osteoporozie, zawałom, miażdżycy i chorobie wieńcowej, reguluje poziom cholesterolu we krwi, normalizuje ciśnienie, wzmacnia nas, działając przeciwgrzybiczo, przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie a także zwalczając wolne rodniki przedłuża naszą młodość... wino posiada także niezwykłą zdolność do wspomagania samego procesu odchudzania!
Pełen tekst artykułu dostępny jest tylko dla klubowiczów... |